06 grudnia 2012

Wyniki Candy!!!

Za oknem mroźno, sikorki skaczą żywo po drzewach zaglądając ciekawie do okien. Nadeszła zima... choć wyprzedziła nieco swoje kalendarzowe, to  właściwe przybycie.
 I dziś na Mikołajki nie poskąpiła nam śniegu, sypnęła drobnym puchem , bieląc świat dookoła.  Lubie zimowy krajobraz...lubię zatrzymać się na chwilę, spojrzeć przez okno i pomyśleć nad wszystkim i nad niczym.
 Pozwólcie, że pominę dziś minusy takiej aury... :)

Tak więc, dziś 6 grudnia :) A zgodnie z datą, na dzień dzisiejszy przypada ogłoszenie wyników mojego skromnego Candy. Po szale związanym z prezentem Mikołajkowym, moja córka zdeklarowała się wystąpić w roli osoby losującej... Trochę to trwało, ale w końcu się udało :)
I tak wszem i wobec OGŁASZAM, że w drodze losowania, szczęśliwą zwyciężczynią mojego Candy zastała autorka bloga, Świdrygałki :) 
Gratulacje!!!!! 





Jednocześnie chciałam podziękować każdej z Was za udział w moim Candy. 
Dziękuje również  Wszystkim za odwiedziny i pozostawiane słowa, zawsze będę podkreślać, że wiele one dla mnie znaczą. 

Trzymajcie się ciepło w ten zimowy już czas... :)

Ps.U mnie już słychać świąteczną muzykę... a ta szczególnie mnie urzekła. 
Może i Wam się spodoba. 


                                            

30 listopada 2012

Doczekałam się!!

Dziś Andrzejki...  Pewnie wielu z Was się bawi... oprócz mnie. 
W tę noc andrzejkową zamykam się w domowych pieleszach, nie wystawiam nosa za drzwi, nie narażam się na spotkanie z ponurym dziś światem... Za to jutro mam ochotę na małe co nieco... Spoglądam w kąt...już wiem!!!! brakuje w nim choinki. Może by tak dla poprawy nastroju przybrać gałązki pachnącymi pomarańczami i zwiewnymi kokardami, a może nadadzą się buciki w kratkę,  gwiazdy i ptaszki??
 Jutro 1 grudnia!! doczekałam się!! Jutro kiedy wstanę, obrócę się za siebie, a tam  powoli w siną dal odchodzić będzie listopad i smutne dni. Po co czekać do 6 grudnia?? Czasem trzeba sprawić sobie samemu choć drobną radość w tej pokręconej rzeczywistości, tak więc postanowione. Choinka jutro zawita w moje skromne progi :) Dodam, że przyniesie ona radość nie tylko mnie :) 


 Ostatnio powstały....






 Pozdrawiam ciepło :*!

24 listopada 2012

Wciąż listopadowo ....

Choć czas szybko płynie to listopad uparcie raczy nas swoim towarzystwem... dla mnie jest to specyficzny miesiąc szczególnie tego roku... 
Ale czas zrobi swoje, minie i listopad... dokładnie tak  jak mija wszystko. Ani się obejrzymy i  przyjdzie  grudzień... czekam na niego z utęsknieniem. Już wiele razy zaglądałyśmy z W. do ozdób, zrobiłyśmy wiele segregacji, napraw i poprawek naszego dobytku świątecznego, ale teraz i tak się zastanawiam czy starczy mi tych ozdób na całą choinkę... coś wymyślę :) Czeka mnie jeszcze spotkanie z maszyną i szycie serduszek, a to zawsze coś. No i masa solna... Lubie robić dekoracje choinkowe, i o ile mam kilka kupnych ( głównie bombki ) to jednak te wykonane moimi rękoma są mi bliższe, szkoda że z szydełkiem u mnie na bakier :):)
Ale dobrze... zapędziłam się z tymi ozdobami, wracam do listopada :)
Chciałam Wam pokazać kolejne moje prace.

Ostatnio zainspirowałam się rysunkiem na  kartkach starych książek, a że posiadałam taką co to się rozpadła na części pierwsze to postanowiłam spróbować i ja :) 
Wyszło to tak:




 Trochę świątecznie .... :)






 A tu już nieco starsze praca...która jak widać ulegała modyfikacjom, no i na koniec tych moich modyfikacji niepostrzeżenie wkradł mi się błąd ... Błąd nadal jest, ale za nic  poprawić się go  nie da ( wola posiadacza ...hmmm:).
 Nie wiem czy tylko ja  tak mam, że  narysuje coś, a później często po jakimś czasie wracam do tego rysunku z poczuciem, że jest zbyt "pusty" i poprawiam go do czasu efektu zadowalającego... Tu widać doskonale na czym się skończyło... tylko ten błąd ech :) no ale cóż zdarza się :)

I




 II




III




Na koniec kwestia najważniejsza!!!! chciałabym bardzo podziękować za Wyróżnienia przyznane mi przez Karolinę z Nitkowego Świata i niedawne przez Yolcie z Hafcikowo Yolci.  
Dziękuje Wam dziewczyny z całego serca  i choć w zasadzie nie przyjmuje Wyróżnień tylko i wyłącznie z powodu zabaw im towarzyszących, to te przyjmę  i  kolejne też... Bo są dla mnie dowodem na to, że moje słowa i prace oraz moja obecność tutaj, w blogowym świecie jest zauważana i doceniana :)

Dziękuje również za komentarze i Witam nowych zaglądających :*:) 
Pozdrawiam gorąco  !!!!! 

19 listopada 2012

Nie wytrzymałam ! :)

No i tak....cierpliwości u mnie za grosz :) Miała być niespodzianka, ale tak mnie kusiło, żeby uchylić  rąbka tajemnicy mojego Candy, że w końcu nie wytrzymałam ... :D co doskonale widać na załączonym obrazku:) Tak więc ogłaszam jawnie, że oprócz domku, w paczce będą dwa pingwiny :D ....



Przy okazji Moi Drodzy  spójrzcie tylko na twórczość mojego dziecka jedynego :) Zdjęcie i dwie wróżki wykonane jej rączkami... Nie sądzicie, że ma talent i to rzecz jasna, że po mamusi ...?:)




               No a tu już moje niedawne próby malowania.... ale chyba nic ... nawet podwójne Wieże Eiffla nie przebiją dwóch wróżek... :)




Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo uśmiechu :)

14 listopada 2012

CANDY!!!!!


Już jakiś czas temu pomyślałam sobie, że przecież to zaraz rok minie, jak założyłam bloga.... Czas tak szybko płynie... a ja niemal pamiętam dzień, w którym zaczęłam tworzyć... Między kroplami deszczu..... 
Od tego czasu tak wiele się zmieniło...
I przez ten rok cały, niestrudzenie istniałam  w tym świecie wirtualnym, raz  częściej, raz rzadziej... a raz w zupełnym zawieszeniu....ale zawsze byłam.... 
Najlepsze w całej tej sprawie, jest to, że w tym czasie, dzięki blogowi właśnie, poznałam fantastycznych ludzi, i nigdy bym się nie spodziewała, że właśnie tu mimo zła wszelkiego panującego w sieci.... da się spotkać tak wartościowych ludzi .
 Bardzo mnie to cieszy i wierze, że na tym moja wędrówka się nie skończy... Coś czuje,  że  nadal ( ja i mój blog)  bedziemy przyciągać wspaniałych i ciekawych ludzi. Tego bym sobie życzyła na kolejny rok... Tego, oraz ( tak przy okazji) wytrwałości i siły. 
Jedno jest pewne! dzięki Wam zaglądającym do mnie.... dzięki słowom pozostawionym przez Was... żyje się nieco lżej... I ktoś może powiedzieć, że to tylko słowa...czy  pojawiające się i znikające osoby... ale tak nie jest. Słowa mają wielką moc a osoby może i znikają, ale zdarza się też, że wracają i zostają na dłużej.... co bardzo doceniam. 

Po słowie wstępu, przejść bym chciała do konkretów. 
Okazja jest... moja rocznica blogowania i wielki powrót!!:). Dlatego pomyślałam, że dobrze byłoby to uczcić.... w związku z tym  ogłaszam  CANDY!!:) 
Do podarowania mam uroczy domek z świeczką w środku.  Może jest niewielki, ale za to śliczny:). Oprócz tego do paczki z pewnością dorzucę parę drobiazgów, których nie pokaże tutaj celowo, dla niespodzianki :) 

 Zasady ogólnie obowiązujące, czyli : poproszę o 
- wklejenie informacji o moim Candy w pasku bocznym Waszych blogów, z podlinkowanym zdjęciem,
- pozostawienie komentarza pod postem, 
Miło mi będzie niezmiernie, jeśli zostaniecie obserwatorami mojego bloga :).
 Losowanie odbędzie się 6 grudnia.








                                                           





  Pozdrawiam Was bardzo gorąco i zapraszam do zabawy :)